To będzie prawdziwy sprawdzian dla obu drużyn. Obrońca tytułu kontra najmocniejszy z pretendentów. Brzmi jak zapowiedź walki bokserskiej i, choć to piłka nożna, to walka może być równie agresywna. W 7 kolejce na Stamford Bridge przyjeżdża lider, Manchester City.
Obie ekipy są od dłuższego czasu w bardzo dobrej formie. Chelsea tak naprawdę potknęła się tylko u siebie z Arsenalem, ale zdołała już pokonać Tottenham czy Atletico Madryt w Lidze Mistrzów, co jest ogromnym wyczynem. The Citizens leją ostatnio w lidze równo: 5:0 z Liverpoolem, 4:0 z Feyenordem, 6:0 z Watford, 5:0 z Crystal Palace. Brzmi zdumiewająco. Jednak ich ostatni mecz u siebie z Szachtarem to było wyrównane spotkanie, gdzie zadecydowały jedynie indywidualności.
Przede wszystkim będzie to mecz dwóch ofensywnych drużyn. Posiadanie piłki to domena Obywateli, ale już w strzelonych bramkach obie drużyny błyszczą, odpowiednio 3 i 1 miejsce pod tym względem w PL. Poza grą ofensywną, obie ekipy łączy fakt dużej ilości otrzymywanych kartoników. W tamtym sezonie najwięcej zbierała ich drużyna Guardioli za sprawą Fernandinho czy Kuna Aguero, w tej kampanii kolekcjonują je głównie zawodnicy Conte: Fabregas, Cahill, Luiz czy Pedro. Może być ostro.
Indywidualnie na piedestał wychodzą postaci Moraty (6 goli), Jesusa i Sterlinga (po 5 bramek) oraz Davida Silvy (6 asyst) i Cesara Azpilicueta (4 asysty). To Ci piłkarze brali udział w największej ilości bramek zdobywanych przez swój zespół. Jednak to co może przechylić szalę na stronę gospodarzy to obecność kogoś takiego jak N`golo Kante, który jest na 2 miejscu pod względem liczby odbiorów w lidze, ma ich 24. Żaden z podopiecznych Guardioli nie jest nawet w pierwszej 20 tego rankingu.
O ile u Conte do zdrowia powrócili wszyscy z wyjątkiem Drinkwatera, a jedynym poważnym osłabieniem jest brak Luiza spowodowany czerwoną kartką, o tyle dla City nie był to udany tydzień. Najpierw okazało się, że na około 6-8 miesięcy wypada Benjamin Mendy, czyli podstawowy wahadłowy, a później wypadek samochodowy miał Sergio Aguero, w wyniku którego Argentyńczyk może wypaść nawet na 2 miesiące.
Oba kluby rozegrały ze sobą w PL okrągłe 40 spotkań. Bilans zdecydowanie przemawia za The Blues, wygrali oni 24 spotkania, w 7 był remis a zaledwie 9 to zwycięstwa City. W spotkaniach pada dużo czerwonych kartek, już łącznie 11, a ostatnie spotkanie miało miejsce 5 kwietnia tego roku, kiedy to Chelsea wygrała 2:1 po dwóch golach Hazarda.
Mój typ: 3:1 dla Chelsea
