Zapraszam Was gorąco na kolejny wywiad jaki mieliśmy przyjemność przeprowadzić tym razem z Cywilem, raperem, którego kawałek "Premier League" powinien znać każdy słuchający rapu kibic piłki nożnej!
Chelsea Poland:Od kiedy interesujesz się piłką i skąd pomysł na Twój chyba najbardziej znany kawałek o Premier League, dlaczego Anglia, a nie choćby Hiszpania i La Liga albo po prostu Polska?
Cywil: Piłką interesuję się od dzieciaka. Pasję do gry zaszczepił u mnie tata, z którym pierwsze swoje uderzenia i podania szlifowałem w londyńskich parkach, bo tam właśnie się urodziłem i mieszkałem przez kilka pierwszych lat życia. Po powrocie do Polski, w wieku szkolnym trenowałem piłkę w jednym z warszawskich klubów - Victoria Zerzeń. Przestałem trenować gdy poszedłem do liceum, ale miłość i pasja do futbolu oczywiście została. Uznałem, że moje dwie największe życiowe zajawki to rap i futbol i że trzeba by to jakoś połączyć. Sam pomysł na kawałek zaczął się od wersu "co weekend kolejna kolejka jak w Premier League". Dość przypadkowo wpadł mi do głowy ten wers i uznałem, że trzeba by to jakoś rozwinąć, bo to może być świetny patent na kawałek. Zrobić imprezowy numer nawiązujący do tematyki piłkarskiej z zabawnymi porównaniami, metaforami. Dość naturalnie na pierwszy ogień poszła Premier League, bo po pierwsze to najpopularniejsza liga na świecie, po drugie moja ulubiona. Najłatwiej się było w niej wykazać. Sukces tego numeru utwierdził mnie w przekonaniu, że wyjdą jeszcze co najmniej dwa numery w tej konwencji.
CP: Skoro wychowywałeś się w Londynie to jaki klub przypadł Ci tam do gustu? Widziałem na Twoim facebooku wzmiankę o Arsenalu, ale może jednak Chelsea? I czy byłeś kiedyś na meczu Premier League, jeśli tak to jakie wrażenia?
C: No niestety trochę muszę Cię zawieść, odkąd pamiętam jestem Kanonierem. Opuściłem Londyn w wieku czterech lat, więc byłem jeszcze za młody, żeby iść z tatą na mecz i od tamtej pory nie miałem okazji wrócić do Londynu, żeby zobaczyć PL na żywo nad czym bardzo ubolewam, ale jestem pewien, że wkrótce się to zmieni.
CP: No cóż, trudno. Śledzisz Ligę Angielska w telewizji? Wiadomo koncerty są głównie w weekendy podobnie jak mecze, ale czy mimo to starasz się jakoś być ciągle na bieżąco?
C: Jasne jak tylko mam czas staram się oglądać wszystkie mecze PL, które są transmitowane w telewizji. Ostatnio koncertów gram mało, więc nie ma z tym większego problemu.
CP: Jak postrzegasz obecny sezon? Jak z Twojej perspektywy wygląda choćby rywalizacja Chelsea i Arsenalu, czy Chelsea już zdecydowanie odskoczyła czy to kwestia jednego sezonu?
C: Każdy sezon w Premier League to jest zupełnie osobna historia. Dajmy na to Leicester z poprzedniego sezonu, a to obecne. Przed startem zawsze mamy kilku stały faworytów - Chelsea, Arsenal, Manchester City i United, czasem do rywalizacji o mistrza włączają się jeszcze Liverpool czy Tottenham. Ale wskazać przed sezonem murowanego faworyta jest bardzo trudno. Między innymi dlatego oglądanie tej ligi dostarcza kibicom tyle emocji. W tym sezonie według mnie Chelsea jest już poza zasięgiem. Przede wszystkim przypisywałbym to zmianie na stanowisku trenera. Macie najlepszego trenera w PL bez dwóch zdań, no może na równi z Kloppem. Dla mnie jako fana Arsenalu ten sezon zaczął się obiecująco, na półmetku byliśmy drudzy i wyszliśmy z grupy w LM na pierwszym miejscu. Niestety zgodnie z tradycją w rundzie wiosennej w wszystko zaczęło się sypać, w LM trafiliśmy na chyba najsilniejszą na ten moment drużynę w PL zaczęliśmy tracić punkty z ogórkami i zaczęły się kontuzje. Pomimo mojego dużego szacunku do Wengera cieszę, się że po tym sezonie odchodzi, mam nadzieję, że następca wniesie trochę świeżości i uda mu się zatrzymać kluczowych graczy typu Sanchez czy Ozil. No i dzięki temu, plus może jeszcze dzięki jakimś nowym wzmocnieniom w przyszłym sezonie powalczymy z Chelsea jak równi z równym
CP: Czyli jesteś zdecydowanie w grupie kibiców, którzy chcieli odejścia Wengera? Jaki jest obecnie stosunek fanów Arsenalu do fanów Chelsea? To jest duża rywalizacja czy jednak większe emocje wzbudza rywalizacja z Tottenhamem, a Chelsea to po prostu rywal z miasta? Dla kibiców oczywiście
C: Nigdy nie byłem przeciwnikiem Wengera, mam do niego wielki szacunek i wdzięczność za to co zrobił przez te ponad 20 lat. Nikomu w historii PL nie udało się zdobyć mistrzostwa bez choćby jednej porażki, on tego dokonał. Niestety to są już stare dzieje i nie można patrzeć na teraźniejszość przez pryzmat przeszłości. Ja po prostu jako kibic Kanonierów chce dla klubu jak najlepiej, a od jakiegoś czasu widać, że trzymanie Wengera, który już chyba się trochę wypalił na stanowisku trenera najlepszą z możliwych opcji nie jest. Zatem tak chciałem odejścia Wengera ale tylko i wyłącznie ze względu na dobro klubu, a nie moje odczucia na jego temat. Kibicowsko zdecydowanie większe emocje budzi rywalizacja z Tottenhamem. Dodatkowo emocje podkręca fakt, że choćby w zeszłym sezonie byli tak blisko, żeby w końcu zakończyć sezon przed Arsenalem i finalnie i tak im się nie udało. To są takie smaczki, które kibice bardzo lubią. Wiadomo Chelsea to najsilniejszy rywal z miasta dlatego te mecze też są mega ważne. Niestety ostatnio jakoś kompletnie nie mamy szczęścia w derbach z Chelsea, szczególnie te mecze na Stamford Bridge układają się dla nas najgorzej jak to tylko możliwe. W poprzednich sezonach emocje podkręcały jeszcze ciągłe przepychanki przy linii bocznej między Wengerem a Mourinho. To jeden z wielu aspektów za który kibice kochają PL - główny mecz toczy się na boisku, ale gdzieś obok, na trybunach czy ławkach trenerskich toczą się inne, nieraz równie emocjonujące starcia.
CP: Top4 na ten sezon? Chelsea,...
C: 2. City 3. Utd 4.Arsenal. Gdybym miał stawiać pieniądze tak właśnie bym postawił, choć nie obraziłbym się gdyby finalnie zamieniły się 2 z 4 w moich typach.
