Codzienna dawka informacji prosto ze Stamford Bridge. Blog prowadzony przed administrację fanpage Chelsea Poland.
wtorek, 12 grudnia 2017
Garść statystyk: Huddersfield-Chelsea
Liga angielska nie zwalnia tempa, a więc jest okazja do szybkiego rewanżu za sobotnią porażkę z West Ham. Tym razem Chelsea pojedzie do beniaminka z Huddersfield.
Huddersfield Town to piękna historia kopciuszka, który wdarł się na salony. Zresztą, powiedzieć o Terrierach, że są kopciuszkiem w Premier League to nic nie powiedzieć. Wszakże byli oni kopciuszkiem nawet w Championship! Budżet na poziomie 18-20 miejsca w lidze, kilka wypożyczeń, w tym z Chelsea, dobra obrona i utalentowany trener wystarczyły jednak, by wedrzeć się do elity. Sam sposób awansu również był niczym od Hitchcocka. 0:0 na Wembley z Reading i seria karnych, w której to piłkarze Wagnera byli lepsi. Nic tylko bić brawo. Ale obu ten sen się nie trwał dzisiaj.
Beniaminek wspaniale rozpoczął sezon. 3:0 na wyjeździe z Crystal Palace, potem zwycięstwa u siebie i mówiono o rodzącej się sensacji. Jednak rzeczywistość okazała się trudniejsza. Trudniejsza, ale nie brutalna, ponieważ Terriery nie zaznały jeszcze smaku strefy spadkowej, a w ostatnich 9 meczach na własnym stadionie, Huddersfield przegrało zaledwie dwukrotnie. Z Tottenhamem i Manchesterem City.
Ubiegła kolejka miała być tą, w której Chelsea zbliży się do któregoś z zespołów z Manchesteru. Jednak koszmarna gra na Stadionie Olimpijskim skutkowała porażką i zaprzepaszczeniem szans. Na szczęście potknęły się również inne zespoły z czuba, więc Chelsea utrzymała 3 lokatę. Nie będzie o to łatwo, ponieważ na 7 ostatnich spotkań wyjazdowych, zaledwie 3 kończyły się zwycięstwem The Blues.
Na próżno szukać u gospodarzy wielkich gwiazd. Ich ofensywne formacje nie powalają. Najlepszym strzelcem jest Steve Mounie, który swoje 4 bramki zdobył w zaledwie 2 spotkaniach. Dwa dublety. Grą zespołu Wagnera kieruje Aaron Mooy, Australijczyk niechciany w Manchesterze City. Z kolei Tom Ince to zawodnik, który oddał najwięcej strzałów w tym sezonie spośród tych, którzy nie zdobyli jeszcze gola.
Gospodarze nie zmagają się z wieloma kontuzjami, z ważniejszych graczy jedynie Niemiec, Hefele, może nie zagrać z powodu kontuzji łydki. Antonio Conte z kolei zapowiada rotację. Nie zagra na pewno Alvaro Morata, który zmaga się z bólem pleców. Możliwy jest za to powrót Dannego Drinkwatera.
Będzie to rzecz jasna pierwsze spotkanie obu drużyn zarówno w Premier League jak i w ogóle.
Mój typ: 0:2 Chelsea
